wtorek, 17 lutego 2026

Utrzymanie studenta

Zbliża się czas, że moja latorośl zakończy swoją naukę w naszym Grajdołku i pora wyfrunąć dalej. Czy zorientowane osoby mogą podać szacunkowe koszta utrzymania studenta w innym mieście (Warszawa, Białystok). Wiem, że każdy "krawiec karaje jak mu materiału staje" ale chciałabym wiedzieć na co się przygotować. Wiem, że jeden żyje skromniej inny na bogato, że zależy czy akademik czy stancja, obiadki w barach czy gotowanie domowe itp itd. Ale ile wydajecie na swoich studentów aby było rozsądnie. Proszę o komentarze osoby zorientowane w temacie a nie frustartów, którzy nie wniosą nic do tego tematu.

Niech idzie dodatkowo do pracy to koszta będą niższe

Jak będzie mieszkał w akademiku to 1500-1800 wystarczy na luzie. Pod warunkiem że dostanie czasem słoiki z domu

To zależy czy będzie mieszkał sam czy z kolegami to taniej,w Warszawie kawalerka dla 1 osoby 3000 zł wpłata kaucji za 2 miesiące,na pewno w Warszawie drożej niż w Białymstoku.

U mnie to 2000 i jakoś starcza.

Ok.1200-1500 za stancję (akademik taniej, oczywiście , do ok.1000zł) i na życie 2500-3000 zł zależy od potrzeb studenta

250 tyś. / 250 tys. (tysięcy)

Wszystko zależy od studenta , mój syn studiował w Białymstoku , mieszkał w akademiku , otrzymywał przelew 2500 miesięcznie , udzielał korepetycji miał też jakieś stypendiun.

Białystok
Akademik 600-700zł
Dniówka-50zł x 20 dni =1000
Koszty dojazdów pkp 10.80 x 8 przejazdów = 86,40
Koszt biletu miesięcznego ulgowego miejskiej komunikacji 65zl
W sumie więc około 1850zl.
Do tego oczywiście nierdzewna torba że słoikami????

Jeśli spełni kryteria dochodowe to może mieszkać w akademiku.
Moje dziecko wynajmuje mieszkanie z trzema dziewczynami .
Stawka za wynajem to 1000za osobę..plus dwa razy w roku jakieś wyrównanie za wideyczy ogrzewanie.
Student ma dużo wolnego czasu... więc może gdzieś trochę pracować.
Ja płacę za mieszkanie i jakieś potrzeby edukacyjnej ale na rozrywkę czy inne zbytki zarabia sama

Dziękuję za info. Stancje-akademiki ceny są mi mniej więcej znane. Zastanawiałam się ile właśnie przeznaczyć "na życie" aby było rozsądnie - bez głodu ale też żeby nie była to manna z nieba. Tak wiem ,że student może pracować ale póki co jako rodzic chcę zapewnić jakiś realny start.

jeśli chodzi o Białystok to należy się liczyć z kosztem min. 2000 plus dodatki z domu typu chemia , jedzenie

mój syn otrzymuje 2300 na akademik i życie, resztę na rozrywke i ewentualne wyjazdy dorabia sobie na zleceniach

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.